Zamiast zwyczajowego przecięcia wstęgi i otwarcia przeprawy nad Szprotawą było zamknięcie kłódek na moście z herbami samorządów, które finansowały inwestycję. Klucze na pamiątkę tego wydarzenia trafiły do wody.
Każdy mieszkaniec Szprotawy, nawet najmłodszy wie z czego został zbudowany most.
23-metrowa konstrukcja mostu opiera się nie na całym wiatraku a na 2 połączonych śmigłach wiatrowej turbiny. To one odpowiadają za wytrzymałość konstrukcji. Wszystkie pozostałe elementy przeprawy są do śmigieł dołączone. Innowacyjny most powstał w całości w szprotawskiej firmie zajmującej się recyklingiem m.in. turbin wiatrowych.
Most ze śmigieł powstał w miejscu, starej zniszczonej kładki nad Szprotawą. Miasto postanowiło, że nowa przeprawa musi być wyjątkowa. I dlatego przystało na pomysł, by do budowy wykorzystać niekonwencjonalne materiały. Mieszkańcy Szprotawy przyznają, że są zaskoczeni nową konstrukcją. Mimo, że od kilku miesięcy obserwowali budowę mostu to końcowy efekt zasługuje wyłącznie na uznanie.
Kładka nad rzeką Szprotawa kosztowała ćwierć mln złotych. Sto tysięcy zainwestowała firma recyklingowa, pozostałe środki dało miasto i samorząd wojewódzki w ramach promocji turystycznej regionu.
Władze Szprotawy zapowiadają kolejne konstrukcje z wiatrowych śmigieł, które pojawią się w mieście. Kompozytowe konstrukcje ze zdemontowanych turbin są tak wytrzymałe, że kolejne dziesięciolecia mogą służyć np. jako elementy małej architektury w parkach czy na skwerach.