Dlaczego nikt nie zabiera z leśnej drogi spalonego samochodu? – pytają spacerowicze odwiedzający las na skraju osiedla Zacisze w Zielonej Górze. Służby leśne czekają na ustalenie przez policję sprawcy podpalenia. I chociaż od zdarzenia minęło kilka dni - nie wykluczone, że wrak pozostanie tam jeszcze na długo.