Kilkaset osób – strażacy, policjanci, żołnierze i personel medyczny 105. Kresowego Szpitala Wojskowego przez kilka godzin - uczestniczyło w akcji ratowania życia i zdrowia pacjentów. Bo mimo, że do żadnego pożaru, czy katastrofy budowlanej w Żaganiu nie doszło, to malejące zapasy krwi komplikują planowanie zabiegów operacyjnych.